Styl boho, wywodzący się ze środowiska artystycznej cyganerii, to od lat jeden z najgorętszych trendów w aranżacji wnętrz i przestrzeni zewnętrznych. To pochwała swobody, kreatywności i bliskości z naturą. Ogród urządzony w tym duchu staje się nie tylko przedłużeniem salonu, ale przede wszystkim magiczną oazą spokoju, w której czas płynie wolniej. Jeśli marzysz o miejscu, gdzie nonszalancja łączy się z przytulnością, a egzotyczne akcenty przeplatają się z naturalnymi materiałami, styl boho jest stworzony dla Ciebie. W tym artykule przeprowadzimy Cię krok po kroku przez proces tworzenia takiej aranżacji, skupiając się przede wszystkim na odpowiednim doborze mebli, które stanowią fundament każdej udanej stylizacji ogrodowej.
Czym jest styl boho w ogrodzie i dlaczego warto go wybrać?
Zanim przejdziemy do wyboru konkretnych mebli, warto zrozumieć, co tak naprawdę definiuje ten styl. Boho (skrót od bohemian) to eklektyczna mieszanka wpływów etnicznych, hippisowskiego luzu lat 60. i 70. oraz rustykalnej prostoty. W ogrodzie oznacza to odejście od idealnie przystrzyżonych trawników i geometrycznych rabat na rzecz kontrolowanego nieładu i bujnej roślinności.
Wybierając styl boho, zyskujesz:
- Niepowtarzalny klimat: Każdy ogród boho jest inny, ponieważ styl ten zachęca do wyrażania własnej osobowości poprzez unikalne dodatki i pamiątki z podróży.
- Przytulność: Miękkie tkaniny, niskie siedziska i ciepłe oświetlenie sprawiają, że ogród staje się idealnym miejscem na relaks z książką lub spotkania z przyjaciółmi.
- Bliskość natury: Wykorzystanie naturalnych surowców, takich jak drewno, rattan czy wiklina, pozwala harmonijnie wtopić strefę wypoczynku w otaczającą zieleń.
Fundament aranżacji: Materiały w meblach ogrodowych boho
W stylu boho kluczem jest autentyczność. Zapomnij o plastiku czy surowym metalu o wysokim połysku. Tutaj królują materiały pochodzenia naturalnego, które pięknie się starzeją i wprowadzają do ogrodu ciepło.
1. Rattan i wiklina – klasyka gatunku
Meble plecione to absolutny must-have w ogrodzie boho. Naturalny rattan, wiklina czy trawa morska wprowadzają lekką, ażurową formę, która nie przytłacza przestrzeni. Wybierając fotele czy sofy z tych materiałów, postaw na te o zaokrąglonych, organicznych kształtach.
Warto jednak pamiętać, że naturalne plecionki mogą być wrażliwe na warunki atmosferyczne. Jeśli Twój taras nie jest zadaszony, rozważ wysokiej jakości technorattan w odcieniach beżu lub jasnego brązu. Nowoczesne imitacje do złudzenia przypominają naturalny surowiec, a są znacznie bardziej odporne na wilgoć i promieniowanie UV, co zapewni meblom długowieczność.
2. Drewno egzotyczne
Drewno to kolejny filar stylu boho. Najlepiej sprawdzają się gatunki egzotyczne, takie jak teak, akacja czy eukaliptus, które są naturalnie oleiste i odporne na zmienne warunki pogodowe. W aranżacjach boho drewno często ma surowe, nieco rustykalne wykończenie. Nie musi być idealnie oszlifowane – sęki i naturalne przebarwienia są wręcz pożądane.
3. Bambus
Bambusowe meble są lekkie, wytrzymałe i wprowadzają natychmiastowy klimat tropikalnych wakacji. Bambusowa ławka lub stolik kawowy to świetny sposób na dodanie aranżacji egzotycznego charakteru.
Kluczowe meble do ogrodu w stylu boho
Gdy znamy już materiały, przyjrzyjmy się konkretnym typom mebli, które pomogą Ci zbudować wymarzoną strefę relaksu.
Król ogrodu: Fotel wiszący i hamak
Trudno wyobrazić sobie ogród boho bez elementu bujania. To właśnie wiszące siedziska są symbolem beztroski tego stylu.
- Fotel typu „Kokon” lub „Bocianie gniazdo”: Plecione z technorattanu lub sznurka makramowego, zawieszone na stelażu lub bezpośrednio na gałęzi drzewa, stanowią idealne miejsce do medytacji.
- Hamak brazylijski: Wykonany z bawełny, często ozdobiony frędzlami, jest wygodniejszy od tradycyjnego hamaka siatkowego i pełni funkcję bardziej fotela niż łóżka.
- Huśtawka typu ławka: Drewniana, szeroka huśtawka, wyłożona mnóstwem poduszek, to doskonałe miejsce na popołudniową drzemkę.
Fotel „Peacock” – tron w ogrodzie
Ikona stylu boho lat 70. – fotel z wysokim, rozłożystym oparciem przypominającym pawi ogon. Choć tradycyjnie wykonany z naturalnego rattanu i dedykowany do wnętrz, coraz częściej spotyka się wersje odpowiednio zaimpregnowane lub wykonane z trwalszych materiałów syntetycznych. Taki mebel staje się centralnym punktem aranżacji, przyciągając wzrok każdego gościa.
Niskie stoliki i pufy
Styl boho lubi „schodzenie do parteru”. Zamiast tradycyjnego, wysokiego stołu z krzesłami, rozważ stworzenie strefy chilloutu tuż przy ziemi. Wykorzystaj:
- Niskie stoliki kawowe: Drewniane pniaki, stoliki z recyklingowanych palet na kółkach czy marokańskie tace na nóżkach.
- Pufy i siedziska podłogowe: Wykonane z juty, trawy morskiej lub grubej bawełny. Możesz je swobodnie przestawiać, tworząc elastyczną przestrzeń dla gości.
- Palety: Samodzielnie wykonane sofy z europalet, pomalowane na biało lub pozostawione w naturalnym kolorze drewna, to ekonomiczne i bardzo stylowe rozwiązanie, idealnie wpisujące się w filozofię zero waste, bliską stylowi boho.
Tekstylia – dusza aranżacji boho
Same meble, choćby najpiękniejsze, to dopiero połowa sukcesu. To, co naprawdę definiuje styl boho, to tekstylia. To one nadają meblom miękkości, koloru i charakteru. W tym przypadku obowiązuje zasada: im więcej, tym lepiej.
Poduszki dekoracyjne
Nie bój się łączyć wzorów i faktur. Zestawiaj ze sobą poduszki gładkie, z tymi w etniczne wzory (azteckie, marokańskie), z frędzlami, pomponami czy makramowymi plecionkami. Kolorystyka może być stonowana (beże, kremy, brązy – styl scandi boho) lub szalona i energetyczna (turkusy, fuksje, musztardowe żółcie – styl boho chic).
Dywany zewnętrzne
Wyprowadzenie dywanu na zewnątrz to zabieg, który natychmiast zaciera granicę między domem a ogrodem. Wybierz specjalne dywany zewnętrzne (outdoor), wykonane z tworzyw sztucznych (np. polipropylenu), które są odporne na deszcz i łatwe do czyszczenia, a jednocześnie imitują naturalne sploty. Dywan w geometryczne wzory pod stolikiem kawowym czy przy sofie „zepnie” całą aranżację w całość.
Pledy i koce
Aby chłodne wieczory nie przerywały relaksu, przygotuj kosz z miękkimi kocami. Wełniane pledy o grubym splocie lub bawełniane narzuty z frędzlami będą nie tylko praktyczne, ale przewieszone przez oparcie fotela, staną się dodatkową dekoracją.
Oświetlenie i dodatki – kropka nad „i”
Ostatnim etapem urządzania ogrodu boho jest dobór oświetlenia i drobnych dekoracji, które budują magię po zmroku.
Lampiony i latarnie: Postaw na duże, stojące lampiony z bambusa lub metalu, wewnątrz których umieścisz świece (tradycyjne lub LED). Ustaw je w grupach po kilka sztuk o różnej wielkości.
Girlandy świetlne: Sznury lampek typu cotton balls lub żarówki w stylu retro (girlandy ogrodowe) rozwieszone nad strefą wypoczynku, owinięte wokół pni drzew czy balustrady tarasu, stworzą niezapomniany, festiwalowy klimat.
Makramy i łapacze snów: Jeśli masz zadaszony taras lub altanę, zawieś na ścianach makramowe kwietniki lub łapacze snów. Te ręcznie robione ozdoby ze sznurka to kwintesencja rzemiosła artystycznego, tak cenionego w stylu boho.
Zieleń w stylu boho
Choć mówimy o meblach, nie można zapomnieć, że tłem dla nich są rośliny. Ogród boho to dżungla. Postaw na rośliny o dużych, ozdobnych liściach (np. funkie, paprocie), trawy ozdobne (miskanty, rozplenice), które szumią na wietrze, oraz pnącza. Rośliny doniczkowe ustawiaj w glinianych donicach, plecionych koszach (z wyściółką foliową) lub na drewnianych kwietnikach.
Podsumowanie
Urządzanie ogrodu w stylu boho to kreatywna przygoda, która nie kończy się na jednym sezonie. To styl, który ewoluuje razem z Tobą. Zacznij od solidnej bazy w postaci wygodnych mebli z rattanu lub drewna, a następnie baw się dodatkami. Dokładaj kolejne poduszki, zmieniaj dywany, zawieszaj nowe lampiony. Pamiętaj, że w tym stylu nie chodzi o perfekcję, ale o atmosferę. Twój ogród ma być miejscem, w którym czujesz się swobodnie, zdejmujesz buty i cieszysz się bliskością natury w otoczeniu pięknych przedmiotów. Niezależnie od tego, czy dysponujesz dużym tarasem, czy małym balkonem, meble i dodatki w stylu boho pozwolą Ci stworzyć Twój własny, mały kawałek raju.

Leave a Reply